sobota, 31 grudnia 2011

ŻYCZENIA NOWOROCZNE

Życzę wszystkim drogim czytelnikom DB-bloga szczęśliwego Nowego 2012 Roku! Dużo zdrowia, miłości, wielu sukcesów i spełnienia marzeń!
Have a great year!

STOPERY DO DRZWI

Stopery drzwiowe to mało istotny element wyposażenia wnętrz. Jednak jak się okazuje bardzo przydatny, gdy chcemy przytrzymać drzwi w dowolnej pozycji. Kiedyś stoperem był tradycyjny drewniany lub gumowy klin, który co prawda spełniał swoją funkcję, ale nie stanowił ozdoby. Dzisiaj stoper to designerski gadżet - jednocześnie ładny i zabawny. Taki stoper mógłby być świetnym prezentem na parapetówkę. Jak myślicie?

Have a great day!

1 - stoper w kształcie poduszki, Seletti; 2 - stoper z betonu, 3 - w kształcie worka treningowego, eBay; 4 - stoper-drewniana foka, Entia; 5 - z białego płótna, Braxton Home Collection; 6 - w kształcie worka treningowego, Gartentotal; 7 - stoper-boja, 8 - spleciony z liny, Impressionen; 9 - węzeł z liny, Remodelista.

piątek, 30 grudnia 2011

CHALET STYLE

Jakie elementy są typowe dla tego stylu? Kluczem do sukcesu jest ludowe pochodzenie i naturalne materiały: drewno, łupek, wełna i futro. Światowi producenci z branży wnętrzarskiej też lubią chalet style.

To już w tym tygodniu czwarty materiał o górskich domach. Nie przynudzam? Obiecuję, że w przyszłym nie będzie ani słowa o górach, reniferach, ani ludowych konotacjach.

Have a nice day!

1 - fotel, Ralph Lauren;  2 - futro renifera, 3 - lampion, Green Gate; 4 - pled, 5 - wiklinowy gazetownik, 6 - krzesło, 7 - lampa stołowa, 8 - poroże, Maison du Monde; 9 - puszka ze sznurkiem, Garden Trading.


Zdjęcia: Slettvoll.

czwartek, 29 grudnia 2011

DOM W GÓRACH

Dzisiaj coś dla miłośników zimowego szaleństwa i górskich klimatów. Stylizacje Slettvoll (mojej ulubionej norweskiej marki) zostały utrzymane w stylu luksusowego chalet. Mnóstwo tu naturalnych tkanin, miękkich poduszek, różnego rodzaju lamp, świec i obecnego wszędzie drewna.

Z przyjemnością chciałam poinformować, że niebawem odbędzie się na DB-blogu konkurs. Już teraz zapraszam wszystkich do wzięcia udziału w zabawie. Szczegóły już wkrótce!
  Miłego dnia!



Zdjęcia: Slettvoll.

środa, 28 grudnia 2011

"IT'S COMPLICATED"

Czemu lubię filmy Nancy Meyers? Przecież to typowo babskie kino! Tak, ale tłumaczę się tym, że wysokich lotów. Ta utalentowana scenarzystka i producentka w jednej osobie dba równocześnie o wiele płaszczyzn w tworzonych przez siebie filmach. Oprócz ciekawej i zwartej fabuły pojawia się zawsze rewelacyjna oprawa muzyczna i scenografia. Ważną rolę zaraz po aktorach odgrywa dom, w którym toczy się akcja.

Ostatnia produkcja z 2009 roku nosi tytuł "It's complicated" ("To skomplikowane"). Główna bohaterka - Jane (w tę rolę
po mistrzowsku wcieliła się Meryl Streep) udaje się do architekta (Steve Martin) z prośbą o przeprojektowanie jej domu. Problemem dla Jane jest zbyt mała kuchnia, a jeśli już oglądaliście, to wiecie, że lubiła gotować, no i te dwie umywalki... Po rozwodzie widok jednej z nich wprowadzał właścicielkę w kiepski nastrój.

Scenografią zajął się Jon Hutman. Jego prace możemy podziwiać także w innych filmach Nancy Meyers:  “The Holiday” i “Something’s Gotta Give”. Temat domów z wymienionych filmów został już wyczerpująco omówiony na wielu blogach i stronach internetowych, nie byłabym oryginalna, więc na tym poprzestanę.

Dla tych co nie wiedzą - w ostatnim numerze Viva! można znaleźć dodatek w postaci CD z filmem "To skomplikowane". Polecam!

 Udanej środy!

Ogród filmowej Jane jest równie piękny jak jej dom.

Alec Baldwin i Meryl Streep.

Widz utrzymywany jest w przeświadczeniu, że główna akcja rozgrywa się w Santa Barbara, lecz dom wykorzystywany do zdjęć zewnętrza mieści się w Hidden Valley w Californi. Natomiast zdjęcia wnętrza domu i piekarni, której Jane była właścicielką powstawały w studiu na Brooklynie.

Przy wyspie kuchennej. W tle jadalnia.

Zdjęcie z planu filmowego. Po prawej - Nancy Meyers.



wtorek, 27 grudnia 2011

CHALET GIRL

 

1 - D&G; 2 - nauszniki, 3 - szalik, 4 - rękawiczki, Tommy Hilfiger; 5 - kubek, Ikea; 6 - buty, UGG  Australia; 7 - torba, Impressionen.

Źródło: D&G

poniedziałek, 26 grudnia 2011

JAK ZAARANŻOWAĆ WNĘTRZE W STYLU ALPEJSKIEGO CHALET?

Nie potrzeba żadnych dizajnerskich sztuczek. Wystarczy tylko wyrafinowana prostota i wstrzemięźliwość - dużo drewna, łupka, otwarty kominek i rustykalne meble. Bardzo ważną rolę ogrywają dodatki: futra, powieszone na ścianach poroża (których osobiście nie jestem fanką, ale o tym już kiedyś pisałam), wełniane tkaniny i miękkie poduszki. Gdyby dodać do tego lampy, latarenki i świece nastrojowo oświetlające pomieszczenia to otrzymamy przepis na klasyczny winter holiday house.

Z Wikipedii dowiemy się, że nazwa "chalet" pierwotnie dotyczyła domków pasterskich w Szwajcarii, które zamieszkiwane były tylko przez miesiące letnie, gdy stada pasły się w wyższych partiach gór. Natomiast podczas zimowych miesięcy stały opustoszałe. Wszystko zmieniło się wraz z rozwojem turystyki górskiej. Wtedy to przekształcono je na schroniska dla narciarzy i domy wakacyjne. Ich charakter bardzo ewoluował. Z prostych, pasterskich domków ze spadzistym dachem przeistoczyły się w niekiedy bardzo luksusowe, górskie domy.  


A jutro rano pojawi się kontynuacja tematu górskiego. Zapraszam wszystkich na materiał pt.: "Chalet girl".


Pochwała symetrii. Kamienny kominek otoczony z obu stron przez dwie nisze na drewno. Wielu klientów pyta nas, czy jest to rozwiązanie praktyczne w codziennym życiu. Nie, nie jest. Jednak trzeba przyznać jako dekoracja sprawdza się rewelacyjnie. Efekt symetryczności podkreśla trofeum myśliwskie umieszczone na środku ściany.

Fronty mebli kuchennych są wykonane z drewna z odzysku. Całość rozjaśniają metalowe blaty. Piekarnik firmy Gaggenau umieszczono w wysokiej zabudowie meblowej. Okna przesłonięte są prostymi roletami rzymskimi.


W jadalni stoi monumentalny, drewniany stół wykonany również z materiału z odzysku. Dostawiono do niego ławki i kilkanaście tradycyjnych, tyrolskich krzeseł. Żyrandol został zaprojektowany przez Kevina Reilly. Jako ciekawostkę napiszę tylko krótko, że to nie są prawdziwe świece, jakby się na pierwszy rzut oka wydawało.

Zdjęcia pochodzą z Elle. Ich autorem jest Nicolas Tosi.

niedziela, 25 grudnia 2011

CHRISTMAS TIME

A gdyby tak w przyszłym roku spędzić święta w domku gdzieś w górach? Z daleka od pośpiechu, rozkoszując się zapachem choinki, bielą śniegu za oknem i rodzinną atmosferą?

Co myślicie o spędzeniu świąt właśnie w ten sposób?

Collage wykonany ze zdjęć: Lexington Company.

Collage wykonany ze zdjęć: Green Gate.

Collage wykonany ze zdjęć: Green Gate.

 Collage wykonany ze zdjęć: Green Gate.

piątek, 23 grudnia 2011

ŚWIĄTECZNE ŻYCZENIA

EDUKATOR STYLU - DUKA

Witajcie! Dzisiaj chciałam się Wam czymś pochwalić...

Wczoraj do naszych drzwi zadzwonił kurier z przesyłką, której wcale się nie spodziewałam. Wyjaśniło się, że paczka pochodzi od Duka. Jakiś czas temu brałam udział w konkursie Edukator Stylu organizowanym przez tę markę, o czym w natłoku codziennych spraw zupełnie zapomniałam. Okazało się, że przeszłam do drugiego etapu konkursu i w nagrodę otrzymałam kupon rabatowy oraz zestaw łyżeczek do serwowania dipów i przystawek od Duka. To bardzo miłe! Taka przedświąteczna niespodzianka.
Udanego dnia!

czwartek, 22 grudnia 2011

GWIAZDA Z PAPIERU - DIY (DO IT YOURSELF)

Witajcie w czwartkowy poranek. Dzisiaj podaję przepis na wykonanie dość ciekawej dekoracji - papierowej gwiazdy. Jest całkiem sporych rozmiarów. Jej średnica wynosi 50 cm. Rewelacyjnie wygląda powieszona w oknie. Jednak najbardziej podoba mi się kompozycja trzech gwiazd o różnych wielkościach powieszonych nad świątecznym stołem.

Co będzie potrzebne: 1. taśma klejąca, 2. zszywacz, 3. nożyczki, 4. linijka, 5. ołówek, 6. kartka papieru A4.

Z kartki papieru o formacie A4 wycinamy kwadrat i składamy wzdłuż jego przekątnej.

Ołówkiem zaznaczamy podział jak na zdjęciu.

Należy wykonać po trzy nacięcia z dwóch stron trójkąta. Pamiętaj, aby przy cięciu zachować odstęp od osi trójkąta.

Po otworzeniu kwadrat będzie wyglądał tak jak na zdjęciu.

Taśmą klejącą sklejamy dwa rogi najmniejszego kwadratu w rulonik.

Jeśli będziesz zwijać i sklejać poszczególne kwadraty naprzemiennie (z tyłu i z przodu) to otrzymasz jedno ramię gwiazdy, czyli pozostaje jeszcze wykonać całą operację pięć razy. Na koniec ramiona gwiazdy łączymy ze sobą za pomocą zszywacza i gotowe!

Udanej zabawy!

środa, 21 grudnia 2011

INSPIROWANE NATURĄ

Ten rok upłynął pod znakiem powrotu do natury. Projektanci mocno inspirowali się fauną i florą, co widać w ofercie wielu marek wnętrzarskich. 
Dekoracje choinkowe z nadrukiem ptaków, szyszek i wiewiórki są jednymi z najciekawszych ozdób, które widziałam w tym sezonie - bardzo w stylu by Nord, którego wzornictwo uwielbiam. Piękne w swojej prostocie.

Udanej środy!

Collage ze zdjęć: Ferm-Living.

wtorek, 20 grudnia 2011

SKANDINAVISK STIL

Białe wnętrze od podłogi aż po sufit. Przy jego projektowaniu trzeba pamiętać, że biel ma wiele odcieni, ale w zasadzie wszystkie ze sobą dobrze współpracują.

Ściany, meble i dodatki utrzymane w bieli. Takie wnętrze wydaje się większe niż jest w rzeczywistości. Miękka sofa i fotele ocieplają klimat.

Podłogę stanowią deski pomalowane na biało farbą z połyskiem. Takiego rozwiązania dość popularnego w Skandynawii u nas nie stosuje się praktycznie wcale. 


Niektórzy obawiają się chłodu i sterylności białych pomieszczeń. Na zdjęciu po lewej stronie - pokój dla niezdecydowanych. Obraz w odcieniu różu. Ściany pomalowano jasnoróżową farbą, co dokładniej widać na styku płaszczyzn ścian z sufitem.

Ha en bra dag!

poniedziałek, 19 grudnia 2011

PROM ZE SZWECJI

W sobotę przybyła do nas z południa Szwecji drewniana zabawka - prom. Jest rewelacyjny. Od spodu posiada zamocowane cztery drewniane kółka z gumowymi oponkami. Wykonany został na prawdę starannie. Zabawka ma piękne proporcje i utrzymana jest w eleganckiej kolorystyce granatu, bieli i czerwieni. Zewnętrzne części wykonane zostały z buku, a wewnętrzne z sosny. Po śladach można się zorientować, że był ponownie malowany. Choć nadgryzł go już ząb czasu to jeździ bez problemów jak współczesna zabawka. Szukałam informacji kto jest producentem. Chętnie dowiedziałabym się więcej o jego historii. Niestety zabawka nie posiada żadnego znaku rozpoznawczego ani sygnatury. Na pewno jest stara i wydaje się być robiona fabrycznie. Jestem pod wrażeniem tego przedmiotu. Jest świetnym elementem dekoracyjnym do wnętrz w stylu nautical.








Zaciekawiona tematem drewnianych promów przetrząsnęłam internet i znalazłam świetne, norweskie promy znajdujące się w Norsk Folkemuseum w Oslo. Wszystkie wyprodukowane przez Øiehaug, Olav N

Zdjęcie: Digitalt Museum.

 Zdjęcie: Digitalt Museum.

Ze współczesnych zabawek promy znajdziemy w ofercie szwedzkiego BRIO, choć już nie mają tyle uroku co ten nasz eksponat.

 Zdjęcie: Brio.

Miłego dnia!

niedziela, 18 grudnia 2011

PRZYJEMNOŚĆ PAKOWANIA

Ostatnio gdzieś usłyszałam zdanie "Prezent musi się dobrze prezentować". Dobrze powiedziane! Doceniam własnoręczne opakowanie, które liczy się dla mnie niemal tak samo jak zawartość. Podarunki, które wręczam są zawsze starannie wybierane z myślą o zainteresowaniach i potrzebach osoby obdarowywanej. Odpakowywanie prezentów, zwłaszcza tych świątecznych, ma w sobie jakąś magię. A Wy jak myślicie?