czwartek, 24 listopada 2011

KUCHNIE Z BELGIJSKIEJ PRACOWNI

Dzisiaj chciałam Wam pokazać piękną kuchnię autorstwa belgijskiej pracowni Costermans-Projecten. Mamy tu klasyczny układ i minimalistyczną formę. Kolorystyka jest oszczędna: biel, beż i czerń. Jednak te trzy kolory wystarczą, aby stworzyć przemyślaną całość. Nad wyspą znajduje się olbrzymi okap wyspowy. Dużo płaszczyzn czerni równoważy jasna podłoga, sufit i dodatki, dzięki czemu nie odbieramy tego wnętrza jako ciemnego i ponurego.




Spójrzcie na jeszcze jeden projekt poniżej, który wykonali Belgowie. Proste formy i dodatki w postaci kwiatów, lamp, krzeseł w miękkich pokryciach tworzą wnętrze eleganckie i emanujące ciepłem.
Zdjęcia: Costermans-Projecten.

Ostatnio gdzieś przeczytałam zdanie "Czerń jest nową bielą" dotyczące aranżowania wnętrz. Po kolejnym zamówieniu na czarne meble kuchenne zaczynam sądzić, że coś w tym musi być.

Miłego dnia!

10 komentarzy:

  1. Ostatnia kuchnia najprzyjemniejsza, jak widzę kwiaty bywam zgubiona :)

    Tak się zastanawiam, co to jest wbudowane w ścianę po lewej na zdjęciu 2 ? Akwarium z trocinami??

    Pozdrawiam bardzo serdecznie i dobrego dnia!
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu! Cudowne te kuchnie! Kolory i styl bardzo mi bliskie, bo nawiązują do mojej kuchni, którą uwielbiam:) Jednak gdybym miała ją kiedyś zmieniać, to wybieram projekt z pierwszego zdjęcia!
    Dobrego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. aa:) ewidentnie jeszcze mi się dziś wzrok nie wyostrzył :) kawa się skończyła, a kolejna bezsenna nocka za mną... no ale wygląda jak akwarium tylko króliczka tam szukać :)

    Z tą "nowa bielą" to fanie, że wchodzi na solony i do łask i gustów klientów. Osobiście bardzo lubię czarne drewno, sosna malowana na czarno jest śliczna! Nie mówiąc o hebanie, obłędny jest szkoda, że taki drogi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne te kuchnie. Czyste w formie, spójne w kolorze. Bardzo fajna stylistyka. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwsza kuchnia obiecuje mnóstwo frajdy z przygotowywania jedzenia, tylko okap bym zmieniła na lżejszy w odbiorze. Szkoda,że nie ma pozostałej części kuchni z drugiego zdjęcia( stronę pracowni obejrzałam dokładnie- przy okazji znajdując zdjęcie, które pasowało mi do dzisiejszego wpisu na blogu:)).

    Ciekawi mnie czy taki czarny ale jakby ciut szary ma swoją nazwę?

    Pozdrawiam wieczorowo:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anno-Mario - ja też wybrałabym kuchnię z pierwszego zdjęcia. Minimalistycznie i nowocześnie z nutką klasyki. Jestem zakochana w tych uchwytach meblowych bardzo popularnych w Niderlandach.

    Lo, proste, funkcjonalne i ładne, czyli idealne, aby móc z pasją w takich kuchniach "działać" :)

    Bea, masz rację okap jest kolosalny i może lekko przytłaczać. Jesteś niesamowita! :) Chyba moja najbardziej wnikliwa czytelniczka. Zaraz zerknę jakie zdjęcie wybrałaś :)
    Jeśli chodzi o kolor... może antracyt?

    Bardzo serdecznie Was pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj, dzieki temu ze odwiedzilas moj blog, ja moge podziwiac wszystko co TU prezentujesz:)
    Masa pieknych wnetrz, inspiracji, cudowne dekoracje, jestem pod wrazeniem.
    pozdrawiam goraco

    OdpowiedzUsuń
  8. Atena, dziękuję za odwiedziny.
    Serdecznie Cię pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń